Walutowa analiza Trefix 14 grudnia 2020

Jesteśmy teraz w takim ciekawym okresie, gdzie na giełdy działa tzw. efekt grudnia,a niebawem i rajd św. Mikołaja. Choć więcej jest z nim związanych legend i stereotypów niż faktycznych zmian. Ma więc w naszym odczuciu wymiar bardziej probabilistyczny niż deterministyczny. Oznacza to po prostu, że choć może istnieć taka tendencja faktycznie, to jednak efekt grudnia nie jest żadnym „prawem”. Nie ma żadnej gwarancji, że rynki zachowają się w konkretny sposób. Z pewnością za kilka dni odczujemy uszczuplenie zmienności na rynkach. W związku z tym także giełda walutowa powinna trochę przystopować. 

Spadki pod koniec tygodnia

Nikt nie spodziewał się takich spadków pod koniec tygodnia. Fundamentalnie szczepionki przestały mieć już takie znaczenie. Entuzjazm, który pojawił się wraz z ogłoszeniem pierwszych szczepień w naszym odczuciu już dawno opadł. Na razie nie dochodzą do nas żadne pozytywne wieści dotyczące leku na COVID-19. Pojawiają się za to pierwsze głosy o różnorodnych alergiach. Należy jednak brać pod uwagę to, że mogą to być po prostu plotki. Eksperci, którzy byli zaangażowani w pracę nad obecną szczepionka na koronawirusa szacują, że nie będzie ona dostępna dla ogółu społeczeństwa do jesieni 2021 roku. Ich prognozy zakładają, że do października 2021 roku będzie ona w pełni dostępna w USA. Trochę lepsze przypuszczenia analityków dotyczą dostępności szczepionek dla osób najbardziej zagrożonych. Mają w najlepszym scenariuszu być dostępne na przełomie lutego, biorąc pod uwagę realniejszy scenariusz powinny być dostępne pod koniec marca lub z początkiem kwietnia. 

Koronawirus

Koronawirus jednak nie spowalnia. Można mieć wrażenie, że stoimy z pandemią w martwym punkcie. Ta stagnacja może być “dobijająca” dla rynków. Stagnacja w kwestiach pandemii jest widoczna i z pewnością nie umyka uwadze inwestorów. Przyszłość rynków jest niepewna. Dużo państwa wciąż nie radzi sobie z liczbą zachorowań. Ostatnio wiele krajów, jak np. Niemcy czy Słowacja nałożyły dodatkowe restrykcje. 

Z racji okresu zimowego liczba zachorowań oscyluje wciąż na wysokim poziomie. Również w Polsce nie wydaje się, żeby sytuacja miała wrócić do względnej normalności. Pomimo względnego spadku ilości zachorowań też nie wygląda to najlepiej. Wykonujemy nadal niestety zbyt małą ilość testów. Ostatnie informacje płynące z USA również nie są budujące. Nowy Jork zamyka możliwość spożywania posiłków w lokalach gastronomicznych, co pokazuje, że w tym kraju mamy bardzo daleko do ogłoszenia zwycięstwa nad pandemią.

Brexit

Drugą wciąż istotnie rynkową kwestią pozostaje Brexit, który najbardziej wpływa na parkiety ulokowane na Starym Kontynencie. W związku z tym euro ma zdecydowanie lepszą sytuację na swoim podwórku. Wiele jednak może się zmienić jeszcze w tym roku. Skala wyprzedaży na europejskich indeksach przybrała na sile pod koniec ubiegłego tygodnia po słowach brytyjskiego premiera. Mówił on przede wszystkim o tym, że rozmowy utknęły w martwym punkcie oraz o tym, że wzrasta coraz bardziej prawdopodobieństwo braku porozumienia. Trzeba to jasno zaznaczyć, że brak porozumienia nie opłaca się w żadnym stopniu żadnej ze stron. Nie jest to rozwiązanie, które komukolwiek byłoby na rękę. Wobec tego można spodziewać się, że dojdzie do pewnego rodzaju rozejmu. Rynek na razie wycenia jednak scenariusz, który zakłada jego brak. Jeżeli nie dojdzie do zawarcia formalnego rozejmu jest jeszcze możliwość przedłużenia negocjacji. Rozwiązanie to na ten moment wydaje się najbardziej optymalne i realne.

Euro 

Kluczowym wydarzeniem tygodnia jest budżet UE, który został zadysponowany na pokowidową odbudowę europejskich gospodarek. Pakiet jest niezwykle ważny. Część gospodarek jest na ten moment tak silnie zadłużona, że jedynie kolejna transza niskooprocentowanych pożyczek jest ratunkiem do podnoszenia się z kryzysu. Gdyby nie solidne zakupy obligacji przez Europejski Bank Centralny wiele gospodarek byłoby w sporych kłopotach finansowych. Generalnie programy zaoferowane przez EBC mają charakter silnie interwencyjny, który moglibyśmy porównać do efektów po zastosowaniu obniżki stóp procentowych. EBC na posiedzeniu utrzymało stopy procentowe bez zmian. Zostały natomiast całkiem dobrze podniesiony program skupu aktywów (pandemiczny) PEPP o 500 mld EUR. Dodatkowo został on przedłużony, przynajmniej do marca 2022 roku. Decyzja (szczególnie dotycząca stóp procentowych) była zgodna z rynkowymi oczekiwaniami. Doniesienia te zostały bardzo dobrze przyjęte przez rynek, co odbiło się na dużym ruchu aprecjacyjnym eurpejskiej waluty w notowaniach EUR/USD.

Dolar

Stany Zjednoczone w tym tygodniu zeszły na drugi plan. W Europie odbył się szczyt UE i posiedzenie EBC, które przykuły uwagę inwestorów. W USA mamy natomiast kilka “ankietowych” odczytów ekonomicznych. W ubiegłym tygodniu poznaliśmy głównie dane dotyczące zaufania konsumentów w Stanach Zjednoczonych. Wypadły one powyżej oczekiwań, co oczywiście notujemy im na plus. Może to jednak wynikać z ogólnie lepszych, świątecznych nastrojów. 

Inflacja w Stanach Zjednoczonych, zgodnie z ostatnimi odczytami wypada minimalnie powyżej oczekiwań. Pozostaje ona jednak znacząco poniżej celu. Ciekawsza sytuacja rysuje się na danych dotyczących rynku pracy.  Zastanawiająca jest liczba wstępnych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Po kilku ostatnich spadkach tym razem zapowiada się dużo gorzej. Podskoczyła lekko powyżej poziomu 800 tys.

Euro i dolar w najbliższych dniach

Patrząc przez krótkoterminowy pryzmat EUR/USD ma szansę odbić się z ostatnich, piątkowych spadków. Fundamentalnie europejska waluta ma siłę do tego, by umocnić się do USD. W Stanach Zjednoczonych problemów może przysporzyć rynek pracy, którego wstępne odczyty są dość niepokojące. Dolar osłabia się także walut egzotycznych, które korzystają na lepszej kondycji EUR. Przed nami okres mniejszej zmienności. W najbliższym czasie poznamy ważne dane z USA dotyczące PMI dla usług i przemysłu. Dodatkowo uzupełnią je odczyty sprzedaży detalicznej i rynku nieruchomości. 

Powyższa analiza nie jest w żadnym przypadku rekomendacją inwestycyjną i stanowi wyłącznie prywatną opinię jej twórców.